Forum www.klubmord.fora.pl Strona Główna www.klubmord.fora.pl
Forum Klubu Miłośników Powieści Milicyjnej MO-rd
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ryszard Ćwirlej - "Błyskawiczna wypłata" - 2014 r.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.klubmord.fora.pl Strona Główna -> Książki polskie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Generał




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podhale

PostWysłany: Pon 12:22, 19 Paź 2015    Temat postu:

Rubikon18, gdzie się podziewałeś? Dawno nie było Cię na forum Very Happy .

Przytoczony przez Ciebie cytat wskazuje, że jego autor nie bardzo wiedział, co napisać, by recenzja wypadła przekonywająco Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rubikon18




Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:06, 19 Paź 2015    Temat postu:

Generał napisał:
Rubikon18, gdzie się podziewałeś? Dawno nie było Cię na forum

Porwał mnie nieustający wir biografii, w dziedzinie kryminałów zaś chwilowo zabrakło interesujących lektur oraz materiału do ciekawych odkryć i obserwacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Generał




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podhale

PostWysłany: Wto 17:21, 20 Paź 2015    Temat postu:

Przeczytałeś już wszystkie milicyjniaki? Razz

Jakie biografie masz na tapecie?
Może coś polecisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rubikon18




Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:30, 21 Paź 2015    Temat postu:

Generał napisał:
Przeczytałeś już wszystkie milicyjniaki?

Nie, jest kilka w planach, ale książki, które czekają już dłużej, mają priorytet.

Generał napisał:
Jakie biografie masz na tapecie? Może coś polecisz?

Poza tematem, ale niech będzie:
Marta Orzeszyna, „Antoine Cierplikowski. Król fryzjerów, fryzjer królów.”,
Irving Stone, „Udręka i ekstaza” – beletryzowana, ale wierna biografia Michała Anioła,
Anna Kamińska, „Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak.”,
Jerzy Damsz, „Lwowskie Puchacze. Wspomnienia lotnika 307 dywizjonu.”,
Roberto Saviano, „Gomorra. Podróż po imperium kamorry” (dokument/literatura faktu),
Benvenuto Cellini, „Autobiografia” renesansowego rzeźbiarza i złotnika florenckiego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rubikon18 dnia Śro 21:33, 21 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magdalena




Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 314
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:11, 23 Paź 2015    Temat postu:

"Udrękę i ekstazę" czytałam. Rzeczywiście świetna. Pamiętniki Celliniego też doskonałe. Nie czytałam "Simony..." , ale słyszałam dużo dobrych opinii o tej książce. Jako uzupełnienie poleciłabym "Marię i Magdalenę" Magdaleny Samozwaniec i "30 lat życia z Madzią" Zygmunta Niewidowskiego. Jako uzupełnienie obrazu rodziny Kossaków. Bo to była bardzo liczna rodzina, ale ... jej członkowie pomimo niewątpliwych osiągnięć artystycznych jednak ... hm! ... nie budzili mojej sympatii ... nie wszyscy. Może ich obyczaje były ... zbyt artystyczne?
A ja ostatnio przeczytałam trylogię Katarzyny Bondy ze słynnym profilerem Meyerem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Generał




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podhale

PostWysłany: Wto 12:15, 10 Lis 2015    Temat postu:

Rubikon18, biografię Simony Kossak mam własną. Lubię czytać książki o Kossakach. A zaczęło się od wspomnianej przez Magdalenę dylogii MARIA i MAGDALENA. No i mnie zainteresowało dlaczego nie ma w nich nic o Jerzym Kossaku, bracie tychże. Długo później dowiedziałem się o niechlubnej przeszłości zięcia Magdy Kossak (pseudo Samozwaniec) i niechęci właśnie Simony do ciotki. I to ona ponoć zabroniła Magdzie pisania o jej ojcu Jerzym i w ogóle o ich linii rodziny.

Poza tym odświeżam teraz powieści R. Ćwirleja. Kończę czytanie TRZYNASTEGO DNIA TYGODNIA. Może popełnię jakąś recenzję Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rubikon18




Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:23, 10 Lis 2015    Temat postu:

Magdalena napisał:
"Udrękę i ekstazę" czytałam. Rzeczywiście świetna. Pamiętniki Celliniego też doskonałe.

Z tym że u Celliniego pod koniec pierwszej części następuje pewien zastój i trochę nudno się robi. Być może jednak jest to kwestia przekładu – w tym przypadku z włoskiego na angielski.
Co ważniejsze jednak, obie książki pokazują, że dzisiejszy obraz renesansowego mecenatu artystycznego, przynajmniej w okresie po śmierci Wawrzyńca Wspaniałego, jest dość mocno wyidealizowany.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magdalena




Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 314
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:06, 10 Lis 2015    Temat postu:

"Pamiętniki Celliniego" mogły być nieco "obcięte" przez cenzurę. Artysta jednak umiał korzystać z życia Very Happy
Czytałam i "Marię i Magdalenę" i "Zalotnicę niebieską". Mam również powieść Zygmunta Niewidowskiego "30 lat życia z Madzią". Nie wiem co się działo w rodzinie, ale w "Marii i Magdalenie" niewiele było o Jerzym. O córce wspomniano, że Magdalenę bardziej ucieszyło wydanie powieści niż urodzenie dziecka. Ostatnio przeczytałam w jakimś artykule, że jej córka Teresa dzieciństwo trochę spędzała u Starzewskich, trochę w Kossakówce. W książce ... prawie nic o niej nie ma. Jest o służbie, kucharciach, szoferach, guwernantkach ... o córce jednozdaniowa wzmianka! Więcej było o pierwszym mężu. Zresztą małżeństwo długo nie trwało. Zdaje się, że najlepsze lata z pierwszym mężem spędziła na placówce dyplomatycznej w Rumunii. Simona urodziła się w 1943 roku, "Maria i Magdalena" po raz pierwszy została wydana w 1956 roku. Simona miała wtedy 13 lat. Nie przypuszczam, żeby Magdalena poważnie traktowała jej protesty. Zygmunt Niewidowski w swojej książce bardzo ciepło wspomina Jerzego Kossaka, jego niedoceniany talent malarski, kulturę bycia, dobrze pisze o jego żonie Elżbiecie ... omija jednak temat córek Jerzego - Simony i Glorii. Kiedyś wydawało mi się dziwne, że pisarka wspomina kuzynki i kuzynów - Zofię Kossak Szczucką, żonę Witkacego, okazało się, że nawet Mniszkówna była z nimi spokrewniona ... a o tych najbliższych tak niewiele pisze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magdalena dnia Wto 23:15, 10 Lis 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Generał




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podhale

PostWysłany: Sob 10:09, 14 Lis 2015    Temat postu:

Magdalena, też mi nie pasował ten rok urodzenia Simony i data wydania dylogii. Dlatego napisałem "ponoć zabroniła". Rodzina Kossaków była wewnętrznie podzielona (vide: małżeństwa Kossakówien). Niewykluczone, że zabronić pisać o Jerzym i jego dzieciach mogła matka Glorii i Simony.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magdalena




Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 314
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:03, 14 Lis 2015    Temat postu:

Niewidowski wspomina w swojej książce, że byli często przyjmowani przez Jerzego i jego żonę. Określił ich jako przemiłych i gościnnych ludzi, sympatycznych. O bratanicach nic nie pisał. Jednak Elżbieta i Magdalena chyba się nie lubiły. Bratanice na pewno nie znosiły Madzi. Może dlatego, że sporo pamiątek rodzinnych sprzedawała .... może ona ich też nie lubiła ... i to traktowanie córki Teresy. Przecież ona wtedy miała ponad 20 lat ... Niewiele o niej w twórczości Samozwaniec.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rubikon18




Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:34, 15 Lis 2015    Temat postu:

Magdalena napisał:
"Pamiętniki Celliniego" mogły być nieco "obcięte" przez cenzurę.

Albo przez tłumacza, w każdym razie skoro tak gwałtowny człowiek pisze w jednym, zwięzłym zdaniu, że sobie w nocy z dziewką poużywał jak nigdy dotąd, to może coś w tym jest. Z drugiej strony, miał już prawie sześćdziesiątkę, kiedy zaczął pisać, więc mogłoby to tłumaczyć jego powściągliwość. Chociaż o tym, jak zabił swego wroga nożem wbitym w kark, pisze bez ogródek, a poza tym pominięcia – angielskie odpowiedniki włoskich przekleństw oznaczających z grubsza sodomitę oraz jedno nazwisko (jakiegoś człowieka z tamtej epoki) – są wyraźnie zaznaczone w tekście. Nie ma więc całkowitej pewności w tym przypadku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Generał




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podhale

PostWysłany: Pon 12:19, 16 Lis 2015    Temat postu:

Magdalena: z Teresą był problem całkiem inny i to dość poważny. Jej mąż Henryk hr. Plater w czasie II wojny był niemieckim kolaborantem. Za współpracę z okupantem miał wyroki śmierci, których udało mu się uniknąć. Uciekł z żoną do Argentyny pod koniec wojny czy tuż po niej. Tam zmarł gdzieś w latach 60-tych. Sprawa ta kładła się cieniem na wewnętrznych relacjach klanu Kossaków. Magda nie utrzymywała kontaktów z córką.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magdalena




Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 314
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:15, 16 Lis 2015    Temat postu:

To rzeczywiście sporo wstydu im przyniosła. Zwłaszcza, że po wojnie to bardzo zwracano uwagę na takie sprawy. Ale z tego, co znalazłam na temat Kossaków, to Teresa od początku była ... kiepsko tolerowana zarówno przez matkę, jak i resztę rodziny. Podobnie jak Simona ... jej matka wyróżniała Glorię, Simona zawsze była tą gorszą córką. O Magdalenie chyba jeszcze warto zerknąć do "Magdalena. Córka Kossaka" Rafała Podrazy. Autor jest chyba wnukiem, lub synem siostry męża Magdaleny. Dołączył do niej zdjęcia rodzinne, nawet sprawa sądowa jakaś była, bo ktoś je skopiował bez zezwolenia i zamieścił w innym opracowaniu.
Jeśli Cellini zaczął pisać pamiętniki około sześćdziesiątki, to ... chyba co nieco zapamiętał. W tym wieku to mógł nawet nieco pofantazjować lub pochwalić się ... niestety ... podejrzewam, że jednak tłumacz postąpił zgodnie z zaleceniami ... w książkach wydanych w tamtych czasach (lata pięćdziesiąte, sześćdziesiąte) nie wolno było umieszczać opisów scen erotycznych. Ograniczano się do tzw skrótów lub pisano ogólnie. Przeczytałam dość dużo książek wydanych w tamtych latach i ... podrzynanie gardła zdarzało się, wbijanie na pal również (opisane "czynnościowo", bez szczegółów - trzasku pękających kości, strumieni tryskającej krwi itp) ... innych gorszących scen nie było Very Happy
Z pamiętników to jeszcze ciekawe są
"Wojna, ludzie, medycyna" Adama Majewskiego, "Podróż bez biletu" Władysława Kisielewskiego i "Od podwody do czołga" - wspomnienia generała Maczka napisane cudowną, nieco archaiczną polszczyzną. Niestety z gorzkim zakończeniem.
A na poprawę humoru polecam trylogię Geralda Durrella (brata Lawrence'a Durrella) "Moja rodzina i inne zwierzęta", "Moje ptaki, zwierzaki i krewni" i "Ogród bogów". Nieco refleksyjne, nostalgiczne i wesołe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magdalena dnia Pon 17:23, 16 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Generał




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podhale

PostWysłany: Wto 11:39, 17 Lis 2015    Temat postu:

Magdalena została wychowana w dość specyficznej atmosferze i chyba nie do końca dojrzała do roli matki. Tak to odbieram po lekturze dotychczas przeczytanych książek o Magdalenie. Z publikacją R. Podrazy były kontrowersje związane z innym autorem Sławomirem Koperem. Sprawa dość głośna kilka lat temu. Podraza zarzucił Koperowi plagiat swojej książki. Z tego co pamiętam zakończyło się to ugodą.

Wspomnienia gen. S. Maczka "Od podwody do czołga" mam swoje własne. Obok gen. W. Andersa to moja ulubiona ulubiona postać (w moim awatarze on ci jest). Zbieram o nim książki i artykuły, jakie się udaje znaleźć. Wybitny dowódca i prawdziwy ojciec dla żołnierzy walczących pod jego komendą. I najdłużej żyjący z generałów II RP (102 lata).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magdalena




Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 314
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:49, 17 Lis 2015    Temat postu:

Magdalena wychowała się w domu pełnym służby. Po wojnie, z drugim mężem zamieszkała w Warszawie, w niewielkim mieszkaniu. Mąż jakoś sobie dawał radę, pracował, zaprzyjaźnił z sąsiadami ... ale biedna Madzia miała problemy ze sprzątaniem, gotowaniem, zakupami. Była w tym kompletnie zagubiona. Zdaje się raz nawet spaliła mieszkanie. Mąż to jakoś wytrzymywał Very Happy
Generał Maczek i według mnie również generał Sosabowski to ... ludzie bez skazy, paskudnie potraktowani przez Anglików. Sosabowski pracował w jakimś magazynie, Maczka zatrudnił u siebie w hotelu jeden z jego byłych żołnierzy ... i tutaj zetknęłam się z dwiema wersjami - w jednej facet był podlecem i upokarzał Generała, w drugiej - pomógł mu i traktował z szacunkiem. Anders również jest zasłużonym człowiekiem, ale on był w lepszej sytuacji, bo przyznano mu wojskową emeryturę. Miał z czego żyć. Poza tym wysuwano wobec niego sporo zastrzeżeń, krytykowano za sposób życia, drugie małżeństwo itd ... jak dla mnie to On ma wielkie zasługi ... m.in. w ratowaniu polskich dzieci, bo sporo ich wyszło ze związku Radzieckiego z Armią Andersa. no i Monte Cassino. Ale na pierwszym miejscu u mnie są generałowie Maczek i Sosabowski!
"Od podwody do czołga" na własność nie posiadam Sad Pożyczono mi z prywatnego księgozbioru. Na kilka dni Sad
A w mojej bibliotece rejonowej pojawiły się książki panów Wrońskiego i Ćwirleja. Są na zapisy Very Happy Jak za dawnych lat. Grzecznie więc czekam w kolejce na kolejne ich powieści. Jestem w pierwszej dziesiątce!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.klubmord.fora.pl Strona Główna -> Książki polskie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin